Czym jest gramofon oraz z jakiego powodu mógłby nadać się przy gotowaniu jajek?

Czy też w obecnym, XXI już wszakże wieku ludzie słuchają muzyki wyłącznie na komórkach oraz ew. w samochodowym radio? Oczywiście, że nie. Prawdziwi audiofile wciąż stosują, zapomniane wydawać by się zdawało, sprzęty.


Z jakiego powodu? Ponieważ odgłos nagrany na dużej czarnej płycie winylowej uważany jest powszechnie za "rzeczywisty" albo pełny.




grafika komputerowa
Autor: Daniel Rehn
Źródło: http://www.flickr.com


Trzeszczenia, które towarzyszą odtwarzaniu dźwięku na takowym sprzęcie jak gramofon (sprawdź przykłady) dodają tylko czaru. Takowy w pewnej mierze, szczególnie dla co poniektórych osób, pamiątek czar. Nie należałoby się więc dziwować, iż w marketach wciąż dostępne istnieją takiego rodzaju sprzęty. Co więcej, jest to naprawdę interesujący zamysł na prezent dla wszelakiego sympatyka muzyki. I to wcale niekoniecznie tej poważnej, choć ona, jak nietrudno jest się domyślać, brzmi w takich warunkach najlepiej. Warto dopowiedzieć, że poprzednikiem adaptera jest tzw. fonograf, z którego odziedziczył poniekąd jego regułę funkcjonowania. Posiada obracającą się płytę, jaka posiada zapisane dźwięki, a jakie odczytywane są za pomocą specjalnej igły.


Warto dopowiedzieć, że płyta gramofonowa obraca się w urządzeniu z kilkoma możliwymi do ustawienia prędkościami, z których jedną z najpopularniejszych jest szybkość 33 i 1/3 obrotu na minutę. Ciekawą nowinką jest to, iż powyższy pewnik można w co poniektórych sytuacjach wykorzystać nawet do... gotowania jajek. To prawda, gdyż jeśli nie ma się jakiegoś zegarka, wystarczy wtenczas liczyć obroty płyty.




100 to jajko ugotowane na miękko, 300 to jajko na twardo. Niemniej jednak gramofon ma służyć przede wszystkim do słuchania dźwięków. Istnieją obecnie wersje dla wymagających, jakie potrafią być warte wręcz kilkanaście tysięcy złotych.